Powrót

LIST OTWARTY DO CZYTELNIKÓW
NOWIN NYSKICH

 

 

Nysa, dnia 10.08.2009

 

„Podpalili krzyż” to temat tygodnia Nowin Nyskich z dnia 5 sierpnia br., do którego chcemy się odnieść.

Czujemy się niejako wywołani do tablicy poprzez zdjęcia i podpis im towarzyszący. Dwa pierwsze zdjęcia mogłyby sugerować czytelnikom NN, że to właśnie (będąca na tych zdjęciach) Legia Polsko-Włoska działająca w ramach Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji była sprawcą niefortunnego „podpalenia krzyża” w trakcie ostatniej „bitwy o Nysę”.

TPF było pomysłodawcą i organizatorem inscenizacji Dni Twierdzy Nysa w latach 2001 – 2005. W kolejnych latach organizację bitwy przejął urząd miejski. Obecne władze miejskie są chlubnym i profesjonalnym kontynuatorem tej inicjatywy. Od sześciu lat kilkanaście razy w roku uczestniczymy w podobnych widowiskach w Polsce i Europie. Znamy setki podobnych nam fascynatów. Uczestnictwo w imprezach historycznych traktujemy jako ciekawy sposób spędzania wolnego czasu, poznawania dziejów Polski i propagowania patriotyzmu. Uważnie wsłuchujemy się w opinie i uwagi publiczności, rekonstruktorów i mediów. Ich zdaniem Nysa słynie z dobrej organizacji obozów i widowisk z okresu wojen napoleońskich. Zyskuje uznanie i staje się przykładem do naśladowania.

Wracając do tytułu artykułu NN, my również nie byliśmy zadowoleni z niefortunnego faktu zaprószenia ognia w nieplanowanym miejscu. Scenariusz nyskiej bitwy nie przewidywał spalenia atrapy kościoła, ponieważ wieżyczka służyła do zamaskowania kamerzysty i przechowania flagi europejskiej.
Rozumny obserwator, katolik nie obraził się. Widział, że podpalenie nie mogło być zaplanowane. Doszczętnie spłonęły dwa domki, a trzeci „kościół” nie spłonął, ponieważ dla bezpieczeństwa przed inscenizacją został obficie polany wodą – spłonęła tylko słoma. Nie palimy celowo kościołów, krzyży ani żadnych innych symboli religijnych. Chociaż zgodnie z faktami historycznymi można było nawet taki scenariusz imprezy uwzględnić.

Chcielibyśmy, aby media wspomagały Dni Twierdzy podając rzetelne i prawdziwe informacje. Naszym zdaniem wspieranie tej imprezy przez tygodnik o tak dużym nakładzie na pewno pomogłoby w promocji naszego miasta.

Przy okazji serdecznie zapraszamy do naszych szeregów wszystkich fascynatów fortyfikacji, miłośników wojska i historii. We wrześniu organizujemy warsztaty, obóz i piknik rodzinny. W przyszłym roku jubileuszowe dziesiąte Dni Twierdzy Nysa. Mile widziani będą widzowie w strojach historycznych.
 

Dowódca grenadierów Legii Polsko-Włoskiej
Dowódca artylerii Legii Polsko-Włoskiej
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji

 

 

Webmaster: TZ 2009